Czy warto inwestować w markowe okulary?

Okulary są jednym z najczęściej kupowanych produktów
Autor zdjęcia: eyewear24.net

Okulary są jednym z najczęściej kupowanych produktów. Ich niskie ceny oraz różne warianty kolorystyczne i modelowe przykuwają klientów i kuszą do zakupu – mimo, iż posiadają oni już wiele innych. Dostępne są w sklepach stacjonarnych – od zwykłych sieciówek po sklepy okulistyczne – oraz w sklepach internetowych, gdzie często znaleźć można produkty lepszych marek w niższych, promocyjnych cenach. Toteż, czy przy takim zróżnicowaniu warto w ogóle inwestować większe pieniądze w posiadanie markowych przedmiotów, takich jak okulary Dior czy inne tworzone przez równie znane firmy?

Cena kontra jakość

Okulary z niższej półki cenowej (czy to przeciwsłoneczne czy korekcyjne) charakteryzują się przede wszystkim przystępną i rozsądną ceną oraz całkiem sporym zróżnicowaniem. Jednak ich wadami jest brak odpowiedniej ochrony przed promieniami UV, co odbić się może na kondycji naszych oczu – lub w przypadku wrażliwych spojówek na ich podrażnieniu i wysuszeniu – oraz brak dostępu do części wymiennych. W przypadku oferty markowych produktów okulistycznych, przy każdym zakupie dostajemy gwarancję okularów na minimum rok oraz wysoką ochronę przed słońcem. Mamy możliwość wybrania szkieł, które nas najbardziej interesują – od korekcyjnych, przez te z największym filtrem lub wytrzymałością. Poza tym, istnieje opcja ich wymiany, czyszczenia lub naprawy w dedykowanym serwisie marki, w przypadku gdy okulary zostaną uszkodzone.

Płacisz więcej, dostajesz więcej

W tym przypadku, ceny takich marek jak Armani, Ray Ban czy okulary Dior są cenami wartymi, za to co sobą proponują. W cenie kilkuset złotych otrzymujemy solidność wykonania, gwarancję produktu – dzięki której możemy dokonywać darmowych napraw przez okres jej panowania – oraz ochronę UV. Oczywiście, zdarzają się przypadki, gdy ceny za takie okulary dochodzą do kontrowersyjnych granic, jednak decydując się na markowe okulary, w miarę rozsądnej cenie, zdecydowanie więcej zyskamy, niż stracimy.